Esej o myśleniu abstrakcyjnym w kontekście odkryć niefizycznych.

Czy tworzymy własną rzeczywistość, czy to rzeczywistość tworzy nas?

Czy mamy przeznaczenie, czy tworzymy je?

Czy duch jest w nas, czy to my w duchu?

Dlaczego nie oba warianty jednocześnie? Życie zdaje się przyzwyczajać nas do myślenia, że rzeczy nie mogą być jednocześnie sprzeczne. Jednak badając różne zjawiska, szczególnie niefizyczne dochodzę do wielu sprzeczności, które teoretycznie nie mogłyby zaistnieć. Jednak są. Więc o co chodzi?

Może świat u swego źródła składa się z totalnego chaosu, który w każdych następnych wymiarach-reprezentacjach tworzy coraz to bardziej poukładane struktury. Wydają się one być kompatybilne z naszym intelektem, który ceni sobie szufladkowanie i układanie rzeczy, którymi się karmi.

To mogłoby tłumaczyć, dlaczego logicznie trudno nam zrozumieć rzeczywistość wykraczającą poza tą najbardziej widoczną, tzw materialną.

Praktyka oobe, czy ogólnie intuicji zmusza nas do myślenia, a raczej czucia w sposób abstrakcyjny i zupełnie odmienny od tego, który kształtujemy np. w szkole.

Gdy postawimy przed sobą jabłko i będziemy chcieli zweryfikować jego kolor, to może okazać się, że jest inny od tego, który widzi osoba siedząca na przeciwko. Czy to możliwe, byśmy widzieli jabłko jako zielone, podczas gdy druga osoba widzi je białe?

1. Może światło pada mocniej na jedną stronę, sprawiając że jabłko jest jaśniejsze i wydaje się białe dla drugiej osoby?

2. Może skórka jabłka jest inna po drugiej stronie?

3. Może druga osoba która deklaruje biały kolor, ma na myśli miąższ a nie skórkę?

4. Może druga osoba inaczej postrzega kolory?

Był to prosty opis pierwszego z brzegu przykładu.

Weźmy teraz pod uwagę, że musimy opisać świat niefizyczny postrzegany przez nas w oobe. Świat, którego zasad nie znamy jeszcze. Ledwo co ocieramy się o nie podczas doświadczeń, które na tle życia fizycznego są kroplą w morzu.

Podczas OOBE dochodzimy do wniosku, że wszystko dzieje się w naszej głowie.

W drugim doświadczeniu dochodzimy do wniosku, że faktycznie podróżujemy poza ciałem i postrzegamy świat fizyczny.

Posiadamy już pozornie spójny obraz tego czym jest OOBE, podczas gdy następnym razem rozumiemy, że jednocześnie jest to w naszej głowie i podróżujemy poza ciałem.

By dochodzić do tego typu wniosków, trzeba po prostu sporządzać w miarę proste i przejrzyste opisy – bez interpretacji. Dopiero zbiór tych opisów może dać nam pełny obraz. Wymaga to jednak cierpliwości, ponieważ zanim skolekcjonujemy wszystkie puzzle może zająć trochę czasu, a my przez ten czas nie będziemy wiedzieli z czym się wiąże zjawisko, którego doświadczamy od wielu lat. Nabranie dystansu i spojrzenie na te fragmenty z oddali, bez parcia na to by znaleźć tam rzecz którą z góry założyliśmy, jest kluczowe.

Spisywanie swoich doświadczeń jest więc bardzo ważne, bowiem trzymanie ich w pamięci może tworzyć przekłamania i naciągać je do obranej teorii. Sama informacja jest jednak tylko informacją i choćbyśmy zebrali bardzo bogatą ilość doświadczeń, to próba wyciągnięcia z nich jakiś praw może być kłopotliwa, gdy nie mamy rozwiniętego abstrakcyjnego myślenia. Otwartość na rozumienie rzeczywistość inaczej niż robiliśmy to dotychczas jest jednym z elementów. Drugim są po po prostu ćwiczenia. Osobom wyrażającym się artystycznie łatwiej jest rozumować w taki sposób, dlatego wszystko co jest związane z tworzeniem pomoże nam postrzegać w rzeczywistości zależności, których nie doszukałaby się osoba ze ścisłym umysłem. Są to jednak uogólnienia i najważniejsze w tym wszystkim jest to, by poszerzać swoje horyzonty, a nie ograniczać się do któryś z aspektów naszego umysły. Abstrakcyjne myślenie bez zdolności logicznego myślenia będzie zawsze mniej wydajną opcją, niż ta w której mielibyśmy rozwinięte obie półkule mózgowe.

Wszechstronność

Dochodzimy do bardzo ważnego, z mojego punktu widzenia, momentu.  Jest nim wszechstronność i poznawanie oraz uczenie się rzeczy zróżnicowanych.

Wszechstronność otwiera nas na przybranie innego punktu widzenia, który pomoże nam uzmysłowić różnorodną naturę rzeczywistości. Jednak, czy aby to, że ja w swoim życiu obrałem wszechstronny punkt widzenia, nie jest też pewnym ograniczonym widzeniem? Skąd wiadomo że świat jest różnorodny? Może abstrakcja oddala nas od prawdy i komplikuje rzeczywistość? Paradoksalnie w tym przypadku wszechstronne myślenie pozwala mi na zanegowanie go, ponieważ w swoje naturze nie przywiązuję się do żadnej z koncepcji. Doświadczenie jest tu bowiem ważniejsze niż sporządzanie opisów. Czym one bowiem są i dla kogo zostały stworzone? Prawdopodobnie dla innych ludzi, którym chcemy przekazać swoje doświadczenia. Więc skoro kluczem jest to, by inna osoba zrozumiała poprzez doświadczenie, to nie zawsze musimy odwoływać się do mało wydajnych opisów.  W przypadku zjawisk paranormalnych możemy posłużyć się  praktycznymi wskazówkami, dzięki którym osoba ta bez intelektualnego rozumienia danej rzeczy, zrozumie o co chodzi. Może wyciągnąć też odmienne wnioski. Analizując je możemy przyjąć, że rzeczywistość jednocześnie jest abstrakcyjna i nieopisywalna, a z drugiej strony bardzo prosta i przewidywalna. Zawiera w sobie 2 sprzeczne elementy i trudno byłoby to zauważyć bez wszechstronnego myślenia, bo na samym wstępie nasz umysł startuje z poziomu pułapki dualizmu, o której wspomniałem na samym początku artykułu.

Pozwolenie sobie na przyjęcie takich założeń, nie równa się doszukiwaniu kompromisów w każdym aspekcie życia, który z pozoru dla nas jest dualny. Za przykład może stanowić dobro i zło. Za uduchowione podejście nieformalnie uważa się nie rozgraniczanie wydarzeń/zachowań na dobre i złe , czyli właśnie odrzucenie dualizmu. Jednak czy wynika to z przyjętej ideologi, czy wolnej obserwacji w jakimś aspekcie życia? Dlaczego generalizować i umniejszać dualność w jednym aspekcie, przenosząc na całe życie?

Jeden wygodny wniosek.

Mamy więc sytuację, w której łatwo popadamy w generalizację, tylko dlatego, że jedno doświadczenie uzmysłowiło nam coś szczególnego. Tym silniejsze to jest, im bardziej doświadczenie zaprzeczyło innym, dotychczas uznawanym prawdom. Każda osoba badająca i dochodząca do prawdy może ulegnąć takiemu zachowaniu -jest to zrozumiałe. Jednak sytuacja, w której analizujemy sytuację i wybieramy pomiędzy nimi tylko dlatego, że dostaliśmy opisy czyiś intelektów i nie mamy w tym doświadczenia, może dać nam złudne poczucie poszukiwania prawdy.

Dochodzimy do momentu, w którym chcemy iść, nawet nieświadomie, na skróty w poszukiwaniu rzeczywistości. Może wiązać się to z tym, że wcale nie zależy nam na odkrywaniu jej, lecz na recepcie uleczające wszelkie skazy naszego dotychczasowego życia. Tym większej manipulacji może paść osoba poszukująca im bardziej od tej prawdy zależy jej życie.

Im bardziej egzotyczne i niezrozumiałe teorie, tym bardziej atrakcyjne się wydają. Zabawa ta jednak wydłuża czas rozwiązania problemu w życiu osoby, która doszukuje się go w miejscu dokładnie na drugim końcu kija. Być może spowodowane jest to chęcią ucieczki, chwilowym poczuciem bezpieczeństwa przed rzeczami, których się boimy i nie potrafimy sobie z nimi poradzić. Nie trzeba osiągać oświecenia, które nie jest ściśle sprecyzowane przez nasze oczekiwanie, by osiągnąć bogactwo, mieć szczęśliwa rodzinę itp.

Odwaga – cecha która jest typowo męska odgrywa tutaj bardzo ważną rolę. Dzięki niej jesteśmy w stanie skonfrontować się z przeciwnościami losu i przyjąć rzeczywistość bez nakładania na niej swoich emocjonalno ideologicznych – filtrów. Dlatego w przypadku przyjęcia np wiadomości, że szczepienia mogą szkodzić pojawia się perspektywa niebezpiecznego świata, w którym jeszcze trudniej będzie się odnaleźć. Wyparcie to może mieć swoje pozytywne strony i pozwolić kobiecie na zachowanie swojej wrażliwości i podzieleniem się nią z mężczyzną, który z natury przyjmie takie wyzwanie na swoje barki (oczywiście zakładamy tu model idealnego świata, wiadomo że w praktyce jest inaczej). W przypadku mężczyzny więc przyjecie takiej wiadomości jest konieczne, by zlikwidować każde potencjalne zagrożenie, pobrudzić się i zweryfikować czy faktycznie było to zagrożenie, czy fałszywy alarm. Podczas gdy mężczyzna zajmuje się tą „brudną robotą” kobieta w swej nieskazitelności może opiekować się rodziną i dać dzieciom poczucie bezpieczeństwa na poziomie emocjonalnym.

Rozmowa zeszła na relacje damsko męskie w kontekście duchowości nie bez przyczyny. Omawiamy tutaj prawdę, postrzeganie jej. Uzmysłowienie swojej natury może nam dać zrozumienie, że nie mamy obowiązku wiedzieć wszystkiego z zakresu zagrożeń świata materialnego, jeżeli jesteśmy np kobietą. W jej przypadku prawdy będą dotyczyć innych aspektów życia, które nie będą w konflikcie z jej naturą.

Zrozumienie, że chęć badania zjawisk niefizycznych takich jak oobe, w przypadku Kobiety wynika statystycznie z chęci naprawienia relacji rodzinnych i poczucia bezpieczeństwa, a w przypadku mężczyzny z chęci naprawienia finansów i realizacji seksualnej (w obu przypadkach stan zdrowia). Dochodzenie do prawdy w tym kontekście może być bardzo zaburzone, ponieważ będzie zabarwione oczekiwaniami, stworzonymi z projekcji fizycznych potrzeb.

Rozwiązanie tych potrzeb może zweryfikować, czy osoba ta nadal jest zainteresowana poznawaniem prawdy w sferze zjawisk niefizycznych, czy były to po prostu równoległe niezależne wydarzenia. Dla niektórych osób są jedynym źródłem energii i motywacji, dlatego nieświadomie tworzą sobie je w swoim życiu. Pozbycie się więc tych problemów w życiu może odebrać jednocześnie ważną rzecz – nadzieję, do której przywiązała się omawiana osoba.

Powyższe przykłady to w dużej mierze uogólnienia i pewien fragment, z którym może się utożsamicie lub nie. Pokazuje on że badanie natury rzeczywistości jest rzeczą obszerną na która składa się wiele czynników, nie branych często pod uwagę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *